Bardzo wiele klientek boi się spróbować lakierów hybrydowych. Wiele obaw wynika z niewiedzy.
Czy hybryda nie zniszczy moich paznokci ?
Czy nie będa one wygladały sztucznie ?
Jak potem pozbyć się hybrydy ?
Postanowiłam pokazać na sobie, ze nie taki diabeł straszny jak go malują i szybciutko pokazać wam jak całość wygląda.
1.Na zdjęciu pierwszym widać paznokieć na którym wykonałam typowy manicure hybrydowy z dodatkowym zdobieniem. Całość wykonana produktami Indigo.
2. Do zdjęcia hybrydy potrzebujemy produktu usuwającego i rozpuszczającego nam lakier. Ja użyłam profesjonalnego płynu przystosowanego do tego celu. Zawiera on aceton, ale także lanolinę by pielęgnować jednocześnie nasz paznokieć, oraz dodatek zapachowy. Jest to dla mnie ważne, bo zapach acetonu jest wyjątkowo nieprzyjemny. Waciki nasączamy produktem i pozostawiamy na czas zalecony przez producenta. Możemy używać specjalnych kapturków bądź foli.
3. Po określonym czasie zdejmujemy wacik. Lakier wygląda może niezbyt ciekawie, ale z paznokciem nic złego się nie dzieje i nie boli . Usuwamy go mechanicznie specjalnym przyrządem.
4. Paznokieć ostatecznie obrabiamy, polerujemy. Skórki odżywiamy oliwką.
Jak widać paznokcie po zdjęciu hybrydy wygladają naturalnie. Nie są przebarwione ani uszkodzone.
Moje dostały dziś klasyczny lakier i czekają na testy hybryd Nail Artist :)
Pozdrawiam. Miłego weekendu







